To trzymający w napięciu, dobry film akcji. Tom Hanks jak zwykle świetny.
Życie pisze jednak najbardziej emocjonujące historie.
To trzymający w napięciu, dobry film akcji. Tom Hanks jak zwykle świetny.
Życie pisze jednak najbardziej emocjonujące historie.
Świetne efekty specjalne. Idealny film kinowy. Tylko ta historia jakoś mnie nie porwała. I ten George - cóż za dziwaczne rola. Nie podobał mi się. Nie uwierzyłam.
O losie!! Właśnie śmigam przez miasto z motorniczym diskopolowym-dyskotekowcem!! Kabina aż pulsuje rytmem.
Jest moc!!
Niezla zapowiedź dnia!!
Oby nie zostało zbyt długo w głowie. ;)
Obudziłam się o 8 rano przyjemnie wyspana. Za oknem słońce i ślady porannej mgły. Otwieram okno i opiewa mnie rzeska bryza. Ach! Wdycham zachłannie zapach wiosny. W domu cisza i porządek. Nic mnie nie goni. Takie właśnie chwile lubię najbardziej. Teraz tylko gorąca herbata, jakaś pyszna kanapka i chyc do łóżka na godzinkę jeszcze poczytać.
Rzut oka do lodówki. Cóż tam mamy? Pieczona pierś indyka z obiadu, awokado, kiełki lucerny. Ooo śmietankowy almette! Nabiału prawie nie jadam - ale dziś zrobiłam wyjątek. W chlebaku świeża bagietka. Idealnie! W moment powstała kanapka jak z obrazka. Lekko, naprawdę minimalnie podrasowalam ją majonezem - nie wiem co mnie pokusiło. Zamiast tego przydałoby się więcej lucerny lub szczypta soli ziolowej, bo mój indyk był dość suchy i delikatnie doprawiony.
I tak było pyszne! Polecam spróbować.
Miłego dnia wszystkim, którzy tu zaglądają.